(oczami Justina)
-Na zawsze?-spytałem załamany. Ona nie mogła tak wszystkiego zostawić. Kochałem ją i teraz wiem to na pewno. Nie mogę jej teraz opuścić.
-Tak... ale to jeszcze nie jest pewne. Muszę sobie wszystko poukładać.-powiedziała spuszczając głowę.
-Nie chce, żebyś zostawała. Kto pomoże mi w nauce?
-Justin, daj spokój!-powiedziała poirytowana.-Przecież wiem, że jesteś dobrym uczniem, ale leniwym-powiedziała, na co ja przewróciłem oczami.
-Ale....
-Justin....ja chce tylko poukładać sobie życie, to wszystko.-powiedziała, a ja posmutniałem.
-Jeśli chodzi o tego dupka i tą twoją przyjaciółkę to się nie martw. Będę przy tobie i już więcej cię nie skrzywdzą.-powiedziałem jednym tchem.
-Nie chodzi o nich... no może trochę, ale tu chodzi o mnie. To ja się ostatnio bardzo zmieniłam i nie wiem czy na dobre, czy na złe. Muszę to sobie wszystko przemyśleć i zacząć od nowa.-powiedziała patrząc mi prosto w oczy.
Nie chciałem jej tu zostawiać. Chciałem by wróciła ze mną, do miasta. Chciałem ją przytulić i pocałować oraz powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Ale nie mogłem. Była uparta, tak samo jak ja. Jednak nie zamierzałem się poddawać. Ostatnio uświadomiłem sobie, że ją kocham i nie zamierzam tak łatwo się poddać.
-Amy? Amy, kochanie jesteś w domu?-usłyszałem kobiecy głos. To była chyba starsza pani, jak sądzę babcia Amy.
-Tak, tutaj.-odpowiedziała dziewczyna, a do pokoju weszła kobieta.
-Widzę, że masz gościa...nie będę wam przeszkadzać.-powiedziała, a gdy chciała wyjść Amy ją zatrzymała.
-Babciu? Może Justin zostać na noc?-spytała, a moje oczy się rozszerzyły. Chciała bym został na noc? Ale dlaczego?-Jest już późno, a nie chcę by zgubił się po drodze.-powiedziała uśmiechając się do mnie.
-Dobrze, przyniosę dodatkową pościel.-powiedziała, a Amy pocałowała ją w policzek.
-Dzięki babciu.-dodała.
(oczami Amandy)
Po rozmowie z Justinem uświadomiłam sobie, że mu chyba na mnie zależy. Nie mówię, że to złe, ale nie chce też powiedzieć, że to dobrze. Zaproponowałam mu spanie, bo widziałam jak ciemno na dworze już jest, a jak sądzę dotarcie tutaj było dla niego nie lada problemem. Bardzo trudno tu dojechać i często ludzie gubią się po drodze.
Nawet nie wiem jak ten czas tak szybko zleciał. Jeszcze przed chwilą było jasno i miałam iść z Markiem nakarmić zwierzęta. Jak sądzę sam to zrobił. więc jutro mu nie odpuszczę i sama to zrobię.
-Choć.-powiedziałam do Justina, a on wstał i ruszył za mną.
Weszliśmy na górę do pokoju gościnnego. Było tam łóżko i kilka szaf. Szatyn rozejrzał się dookoła i stanął przede mną.
-Jest jakiś sposób, którym mógłbym przekonać cię do powrotu?-spytał ze smutkiem.
-Nie.-odpowiedziałam, a on westchnął.-I tak muszę pomóc dziadkowi, a jak wyzdrowieje to wtedy zobaczę jak będzie.-powiedziałam, a on lekko się uśmiechnął.-Powiedziałam "ZOBACZĘ"-podkreśliłam, a on przewrócił oczami.
-Wiem, ale to znaczy, że jest szansa.-powiedział i dał mi buziaka w policzek.
-A to za co?-spytałam, a on wzruszył ramionami.
-Odkąd cię zobaczyłem dzisiaj, chciałem to zrobić, ale w usta. Jednak po twojej rozmowie....dałem ci tylko w policzek, żeby ci podziękować za wszystko.-powiedział, a ja poczułam jak moje poliki się czerwienią.
Odwróciłam się i chciałam wyjść jednak poczułam jak łapie mnie za nadgarstek i przyciąga do siebie.
-Tęskniłem za tobą.-wyszeptał mi do ucha.-Uwielbiam to jak na ciebie działam.-dodał, a ja poczułam jeszcze większe ciepło na mojej buzi.
Byłam zdziwiona jego reakcją. Przecież on mnie nie lubił, od zawsze zwracał się do mnie kujonica Amy i nie chciał się ze mną widywać, a tym bardziej pokazywać. Jego ostatnie zachowanie bardzo mnie dziwiło, ale cieszyłam się, że taki jest. Od jakiegoś czasu potrzebowałam kogoś, kto po prostu mnie przytuli.
________________________________________________________________
Mamy kolejny :D Od razu przepraszam, za błędy oraz zapraszam do mojego nowego bloga.
Jest rozdział 2.http://everythingandnothingmore.blogspot.com/
Mam nadzieję, że wam się spodoba. Mam co do niego poważne plany, więc czekam na komentarze.
Jutro będą kolejne rozdziały do każdego z opowiadań.
FHBWFHWUISHCVIWUFCBAWKDS CUUUDNY <333
OdpowiedzUsuńboski^^
OdpowiedzUsuńczekam i nic nie ma jesteś boska pisz tak dalej :)
OdpowiedzUsuńczekam na kolejny :)
OdpowiedzUsuń