Spojrzałem na niego zabójczym wzrokiem i tylko machnąłem ręką.
-A więc?-spytał, gdy odchodziłem
-Nie.-odpowiedziałem nie odwracając się i szedłem dalej przed siebie.
Nie mógłbym tego zrobić. Mimo iż jej nie lubię i pewnie każdej innej dziewczynie bym to zrobił. Ale jej.... jakoś nie mogłem... Może dlatego, że chciałem się od niej uwolnić, bo przez nią moje ciało i uczucia wariowały....nie wiem... po prostu nie mogłem. Ian zawsze lubił rywalizować, a dziewczyny to drugie jego ulubione słowo. Ja mimo iż czasem traktowałem dziewczyny jak szmaty to Amy nie mogłem tego zrobić. Ta dziewczyna była... dziwna... przyciągała, ale zaraz odpychała i nie zamierzałem się dalej w to wciągać.
***************************
(oczami Amandy)
Kolejne lekcje minęły spokojnie. Justin już nie wpatrywał się we mnie, a ja byłam spokojniejsza.
Mimo iż to był mój wybór, to brakowało mi tych jego zaczepek.
Ostatnia lekcja i do domu."Nareszcie"-pomyślałam. Nagle do sali wszedł chłopak, blondyn o niebieskich oczach, a za nim dyrektorka.
-Uwaga.-powiedziała i w tym momencie każdy spojrzał na kobietę.-Ten oto młodzieniec będzie chodził z wami do klasy, od jutra. Ma na imię Alex i przeprowadził się tu z Londynu.-powiedziała i pokazała na blondyna, który dziwnie mi się przyglądał.
Chłopak puścił mi oczko i wyszedł z sali za dyrektorką. Poczułam dziwne uczucie w brzuchu.
Co to miało znaczyć? Nie wiem skąd, ale wiem, że gdzieś go już widziałam.
Przez resztę lekcji nie mogłam przestać o nim myśleć. Te oczy, te włosy, ten uśmiech... wciąż przed oczami miałam jego twarz. Co się ze mną dzieje?
Z rozmyślań wytrącił mnie dzwonek, więc szybko się spakowałam i wyszłam z sali.
-Hej.-powiedział jakiś chłopak, ale się nie odwróciłam-Hej.-powtórzył, ale tym razem złapał mnie za ramię.
-Ja?-spytałam zdezorientowana, a on pokiwał głową.-ummm... hej-wydukałam
-Jestem Alex.-powiedział
-Amanda..-odpowiedziałam i ruszyłam w stronę szafki.
-Będziemy razem w klasie..
-Wiem.-odpowiedziałam
-Nie pamiętasz mnie?-spytał, a ja pokiwałam zdziwiona przecząco głową- Na imprezie...
-Aaa....-przypomniałam sobie.-Pamiętam.-dodałam
-Cieszę się, że znów się spotkaliśmy.-powiedział uśmiechając cię do mnie.
-Ja też.-odparłam i wyciągnęłam potrzebne rzeczy z szafki.-Yyy... miło było cię poznać, ale muszę iść-dodałam i skierowałam się w stronę drzwi.
-Odprowadzić cię?-spytał podchodząc do mnie bliżej.
-Miałam jechać autobusem, ale....dobrze, mogę się przejść.-odpowiedziałam, a on się uśmiechnął pokazyjąc swoje bielutkie zęby.
Przez całą drogę rozmawialiśmy. Gdy nastawała cisza, on znajdywał temat, na który mogliśmy gadać przez kolejne 10 min. Doszliśmy pod mój dom i zrobiło się niezręcznie.
-Umm... tutaj mieszkam, więc...-przeciągnęłam sygnalizując, że muszę iść.
-Tak... ymm... to,... to do jutra..-dodał i odchodząc pomachał mi ręką.
************************
(oczami Justina)
Nowy koleś? Jakiś dziwny... Czy on puścił Amy oczko? Co to miało znaczyć? Chyba żaden facet jeszcze tak na nią nie spojrzał po raz pierwszy ją widząc. Może się już wcześniej znali? Nie wiem..., ale czemu mnie to obchodzi? Ona... nie wiem...
Po lekcjach wkurzony wleciałem do domu. Zdziwiło mnie to, że drzwi były otwarte. Rozejrzałem się po domu, a w kuchni zobaczyłem.....MAMĘ?
-Co ty tutaj robisz?-jeszcze bardziej pogorszył mi się humor.
-Ja.... my... wróciliśmy..-odpowiedziała przestraszona
-Czemu?-spytałem, ale wiedziałem jaka będzie odpowiedź.
-No cóż.... miałeś racje...-wydukała robiąc niewidzialne kółka na blacie.
-Wiedziałem...-wkurzony wbiegłem po schodach do swojego pokoju. Musiałem pomysleć
Wrócili? Tak jak gdyby nigdy nic? Zostawili mnie jakieś 2 lata temu i ani razu nie dzwonili. Rozumiem Jaxona i Jazmin, bo są mali, ale mama? Ona mogła zadzwonić. Spytać czy wszystko w porządku, czy sobie radzę, ale tego nie zrobiła, a teraz zjawia się i co...? Nie chciałem jej widzieć dzisiaj na oczy. Byłem zły, a gdybym spojrzał jej w oczy nie wytrzymałbym i nie wiem co bym zrobił.
To wszystko mnie przyłacza
********************************************************************************
KRÓTKI, ALE NASTĘPNY BĘDZIE DŁUŻSZY...
KOMENTOWAĆ!!
podoba mi sie z niecierpliwością czekam na następny
OdpowiedzUsuńoo... Ciekawy wątek się rozwija ;d
OdpowiedzUsuńDaj następny .. :'( nie mam co czytać.. :( Proszę..
OdpowiedzUsuńboskiee czekam na następny ;)
OdpowiedzUsuńomg!!! czekam na kolejny dodaj jak najszybciej możesz plissss
OdpowiedzUsuńczekam czekam dodaj pliss ;*************
OdpowiedzUsuń